czwartek, 6 grudnia 2012

Mój anioł...

Mój anioł jakiś czas temu wziął sobie wolne... dziś wiem gdzie bywał... wybrał się do jednej cudownej czarodziejki...
Dostałam skrzydła.. ale i dostałam skrzydeł... Dziękuję ci kochana czarodziejko.... to magia...



24 komentarze:

  1. Czasami bywa tak ze te nasze anioly zdaja sie nas zaniedbywac a pozniej ni z tego ni z owego okazuje sie ze jednak odwalily kawa dobrej roboty!
    Zycze ci wszystkiego dobrego - "Kropka" przypomina mi o kims kto mnie DODAL skrzydel!
    Calusy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Serduszka nie umiem ale moc uścisków wysyłam;-))

      Usuń
  3. Mojego anioła również od jakiegoś czasu nie ma,ale po przeczytaniu Twojego posta i komentarza Wioli,pomyślałam,że może wróci i to z niespodzianką....a mi ostatnio dodały skrzydeł,super dziewczyny z blogowego świata,są niesamowite...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak blogger to nie lada opoka;-)))

      Usuń
  4. Ciekawe jakimi ścieżkami chadza mój anioł...dobrze,że Twój o Tobie pamiętał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj długo bładził zanim wrócił.. choć nie wiem czy na stałe.. mam nadzieję że jeśli będe w to mocno wierzyc to już zostanie....

      Usuń
  5. Cudowne ....
    Do nas dotarły Twoje Anioły - CUDEŃKA !!!!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Magia.. te słowo powtarzam najczęściej jak goszczę u Tej od skrzydeł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to właściwe słowo... jest niezwykła i ma cudowny dar...

      Usuń
  7. Dobrze, że już do Ciebie wrócił Anetko :) Wysłałam maila :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anioły są...tylko czasem o nas zapominają...
    PS. Laleczka dotarła...jest piękna:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się , bo juz sie martwiłam;-))))

      Usuń
  9. Piękne, pełne magii. Wspaniale, że dodało Ci skrzydeł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój anioł ostatnio leniwy ;)Piękne te skrzydła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też się gdzieś obijał, dobrze ze trafił do Didre...

      Usuń
  11. Czarodziejskie ma ręce DIDRE; przelewa w swoje prace tyle serca,dobra, ciepła i pozytywnej energii,że często brakuje tchu.
    Ja mam swoje piórka i wierz mi dają mi siłę i nadzieję i miłość , zabrzmiało ciut, ciut banalnie ale tak czuję, gdy dotykam mioch cudeniek od Didre(mam je właśnie na sobie)jestem nie tylko szczęśliwa,wzruszona ale napełniona wewnętrznym ciepłem i spokojem...
    Magia Didre pomogła mi przeżyc trudne chwile...dała pocieszenie...
    Wiem,ze i Tobie anielskie skrzydła ... przyblizą nieba...

    pozdrawiam
    dorcia

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak tez to czuję.. są absolutnie magiczne ....

    OdpowiedzUsuń
  13. Magia świąt udziela się wszystkim:) Ja ciągle czekam na swojego anioła:)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam serdecznie Aneta ;-)))