środa, 26 grudnia 2012

Poświątecznie....


Święta, święta i już prawie po świętach... Dziś błogie lenistwo... Dzieciaki oglądają "W pustyni i w puszczy', mąż drzemie w fotelu  a ja chyba odwykłam od nic nie robienia więc choć w laptopie posprzątam pomyślałam. W końcu w zakładkach pojawia sie galerie moich prac by nie trzeba było ich szukać w całym blogu a sterty niepotrzebnych fotografii powyrzucam by troszkę dysk odciążyć.
Przy tej okazji chciałam Wam serdecznie podziękować za zaufanie jakim mnie obdarzyliście, prosząc o wykonanie prezentów dla swoich bliskich, szyłam je z dużym sercem i mam nadzieję że przypadły do gustu obdarowanym.
O wspaniałych wymiankach z Wami niedługo napiszę osobnego posta.
 Niestety dla wielu szyjątek nie zdążyłam zrobić zdjęć, więc jeśli będziecie mieli ochotę podzielić się ze mną swoimi zdjęciami zapraszam serdecznie.
Troszkę w stylu lat 50 - tych....

A to anielinka z serii kolekcjonerskich, drugiej takiej nie będzie;-)))

To juz wymiankowe ....


Ach, mailagi w rozbieranych ubrankach plus dodatkowe kiecki;-))


Asia poprosiła mnie o wykonanie albumu na zdjęcia ślubne  dla swojej siostry... Dostarczył mi sporo nerwów, o ile wykonanie było bardzo przyjemne to jego podróż do miejsca docelowego baaardzo stresująca... odnalazł sie dopiero w wigilię dzięki adresatce, leżał zapomniany na poczcie.


Calineczka;-)) Na ten pomysł wpadła Natasia już wtedy gdy szyłam swoja pierwszą księżniczke na ziarnku grochu;-)

Opiekunka dla przyszłych rodziców....


Ruuuuda... o niej jeszcze napisze, a własciwie o adresatce;-)



Zarzekałam sie że nie będę szyła duuużych mailegów, ale dla Martusi a własciwie dla jej córeczki zrobiłam wyjątek i wiecie co ? spodobało mi sie szycie takich duużych ubranek;-))

A to już przyjaciółki dla trzech przyjaciółek od serca;-))
Za fatalną jakoś zdjęć z góry przepraszam.... robione w locie;-)))


A w domu po świąteczny wysyp królików;-)))

36 komentarzy:

  1. Zazdroszczę, że już to zrobiłaś, ja zaczęłam i skończyć nie mogę, a już parę osób radziło mi tę segregację, bo w tym blogowym galimatiasie nic znaleźć nie mogą :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Mogłabym oglądać godzinami :) A Calineczka wczoraj wożona była w wózku przez nową właścicielkę całymi godzinami:)

    P.S. Ruda gorąco pozdrawia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I są nawet trzy siostrzyczki ;)) Jak się tylko ogarnę to napiszę o nich u siebie co nieco :)
    A teraz świątecznie pozdrawiam wciąż z życzeniami wesołych świąt :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się rzekło...
      http://szczescie-jest-jak-motyl.blogspot.com/2012/12/polecam-62-anielskie-siostrzyczki-i.html

      :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Anioły piękne i tak ich dużo:D Ale Calineczka to po prostu cudo, zakochałam się:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystkie cudowne ale nasz MEGA KRÓLIŚ najpiękniejszy :D:D:D jest dużo większy od Emilki i jak Emi obok niego siada mówi "suń sie" hahaha dziękujemy raz jeszcze :)

    buziakuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie to mogłabyś szyć nawet same ubranka pełnowymiarowe dla człowieka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystko do schrupania, i rozbierane króliczki cudo, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Napracowałaś się Anetko .... każda inna - wszystkie cudne !!
    Ale duży ten królik :))
    Pozdrawiam i miłego świątecznego dnia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  9. cudnie!! wszystkie szyjątka Twoje cudne!! a kapciuchy królikowe rozczulające ;)) buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. No mnie też te króliczki ujęły, takie słodziaki że szok:))
    Choć anioły Twoje uwielbiam, bo piękne wszystkie, dopracowane w każdym szczególe.
    Calineczka fajna.
    Ogólnie cudownie i nie mogę wyjść z podziwu jak dużo tworzysz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne prace! A ten wysyp króliczków z ostatniego zdjęcia to już chyba na kolejne święta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle zachwycona jestem Twoimi pracami,czy jest możliwość abyś i dla mnie uszyła aniołka?Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, pisz do mnie śmiało na maila;-)))

      Usuń
  13. Same wspaniałości:))))
    Wikusia z lali bardzo zadowolona:))))

    OdpowiedzUsuń
  14. porządki cudowne bo tyle cudności się wyłoniło - po swietach a same rarytaski :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Same śliczności naszyłaś. A porządki w komputerze też właśnie robię, bezczynne siedzenie nie dla mnie hihihi
    Serdeczności przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hi hi "świąteczny wysyp królików" nie pomyliły Ci się święta Kochana? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie, ale dziewczyny się uparły!!!

      Usuń
  17. jak ogladam te wszystkie szyjatka to jestem w szoku ze tak duzo przed swietam ich pani uszyla, wszystkie takie sliczne i dopracowane, ale moge dodatkowo powiedziec ze te szyjatka a zwalszcza aniolki na zywo sa duzo ladniejsze, i moge to smialo potwierdzic na przykladzie mojej anielinki-opiekunki ktora wlasnie spoglada na mnie z mojej komody a ja sama nie moge sie doczekac kiedy pojawi sie obok niej jakas nastepna, albo moze kroliczek dla mojej przyszlej pociechy, bo na pewno jeszcze cos u Pani zamowie lub kupie ;)))) bo takich niepowtarzalnych cudeniek nigdzie indziej nie znajde
    pozdrawiam serdecznie Pani Anetko ;))))

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne są , a króliczki słodkie :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  19. Te, które szyją nie mając firmy i nie płacąc podatków mogą sobie leniuchować. Inne mają obowiązki remanentowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post pisany w drugi dzień świąt, a w niedzielę i święta nie pracuję. Prowadzimy działalnośc, opłacamy składki, podatki w tym Vat od każdej sprzedanej rzeczy i remanent też mam na głowie ale nie zamierzałam rozpoczynac go w drugi dzień świąt. Pozdrawiam

      Usuń
  20. Jej, wszystkie piękne ! Trzy przyjaciółki i ten rudzielec w jeansach cudny ! Może w styczniu jakaś wymianka Anetko ? :))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach jakie piękne...cudownie szyjesz!!! Uwielbiam Twoje prace:))
    Ślę grudniowe pozdrowienia z uśmiechem serca i nutką zimowego słoneczka.Pięknych chwil życzę!
    *
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Przecudowne są Twoje Tildy!!!Pięknie uszyte!!!Pozdrawiam życząc Szczęśliwego Nowego Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem urzeczona. Twoją pracowitością i fantazją. Szczęśliwego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
  24. Na każde zdjęcie reaguję w następujący sposób: WOW! A maileg gigant... podziwiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale lale!!! jestem zachwycona!!! jak pomyślę, że mogłam czymś zainspirować Autorkę bloga szaleję z radości!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. piękne anioły. gdybym miała wybrać którego chce, nie potrafiłabym....

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam,
    eh eh.. przepiękne to wszystko tutaj takie.. :) że patrzę patrzę i przestać nie mogę.. :) z przyjemnością dołączam do grona obserwatorów i śledzić będę..
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. a że tak jeszcze podpytam, jaką metodą przeniesione na materiał było to zdjęcie?

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam serdecznie Aneta ;-)))