czwartek, 8 listopada 2012

Moje laluchy;-)

Od czego zacząć, sprzątam, piorę i gotuję i dumam co napiszę w poście. Siadam wieczorem i czarna dziura...
Więc zaczynam od chwalenia się, no tak wiem nie wypada, ale wybaczycie, prawda?;-) jeśli zatem macie ochotę poczytać trochę o mnie i o moich szyjątkach zapraszam  tutaj ; http://mamypasje.blogspot.com/2012/11/anielski-sklepik.html

A teraz parę zdjątek moich nowych anielinek. Tworzenie ich dało mi niebywała frajdę, zamówiła je Anitka, którą serdecznie pozdrawiam, w celach prezentowych . Dostałam tylko kilka wskazówek i wolną rękę;-) Dziś odleciały, mam nadzieję, ze po otwarciu pudełka Anitka będzie równie zadowolona jak po obejrzeniu zdjęć;-)
Zdjęcia są niestety słabej jakości, ale pogoda u nas pod psem, cały dzień szaro i buro , nawet w dzień trzeba żarówki świecić;-)

Wersja nieco zadziorna, trochę rockowa dla nastolatki....



Róz i błękit pierwszy raz razem w moich pracach, stylizację pomagały tworzyć moje córcie, które po zainstalowaniu małego stołu w mojej  pracowni spędzaja tam każdą chwilę, malują dla mnie projekty nowych stroi i szyja własne pacynki;-)) W efekcie nie posiadamy już w domu rękawiczek bez par i zbędnych polarowych szalików!


 


i wersja chrzcielna  małym serduszkiem z datą urodzenia Maleńkiej...
i Ola nr.. mhm nie pamiętam hihi;-) W każdym razie miętowa dzianina to towar szalenie popularny tej jesieni i zimy... Zdjecie surowe, ale wierzcie mi najlepsze z 40 które zrobiłam tej lali....
Z nowości bluza na zamek i uśmiech;-))



O takie warkocze musze co ranek robić moje Nataszce;-)) Wogóle uczesanie trzech głów z długościa włosów przed pas to nie lada wyzwanie o 7- mej rano, zważywszy na fakt, że wszystkie musza być zaplecione po francusku hihi


A ta juz nie dla Anitki, będzie strzegła nowego mieszkanka pewnej rodzinki...



No to na tyle, chyba, pewnie jak zwykle połowę zapomniałam, ale wiem już co jeszcze..
Niedługo podwójne urodziny, mojego bloga i moje, wiec z tej okazji spodziewajcie sie wyjątkowego candy;-) Zwiastun wkrótce!!!



61 komentarzy:

  1. Ta pierwsza, to taka rasowa anielinka :)
    Tak dużo piękności zaprezentowałaś, że aż nie wiem o czym pisać ;) Patrzyłam na Olę i zastanawiałam się co w niej mi się nie zgadza. Uśmiech! To jest coś czego tu jeszcze nie było :)

    Cudowne lale, cudowne sukienki, jak zwykle się rozpływam i jeszcze kilka razy zajrzę poprzyglądać się im wnikliwie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę sie, twoje już mam w glowie ułożone niedługo sie zabieram;-)))

      Usuń
  2. Uwielbiam te anielice, a jeszcze bardziej ich sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz z tymi sukienkami to sama sobie narobiłam, bo moje córcie zaprojektowały sobie letnie kiecki z falbankami i męczą mnie o obietnicę uszycia wiosną, będę musiała w końcu zainwestowac w stopkę do marszczenia;-)))

      Usuń
  3. http://onelittlehappiness.blogspot.ie/8 listopada 2012 22:32

    No i co ja mam napisac? ze cudne,piekne ?!
    No i cudne i piekne i wyjatkowe!!!kazda inna jedyna w swoim rodzaju,absolutne arcydziela! mialy byc tylko dwie:) a tu juz w kalendarzu kolejne dwie:)
    i pewnie na tych sie jeszcze nie skonczy!
    ale wolę takie lale,niz sztywne barbi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty pracusiu... Cudne to wszystko. jeju, kiedy Ty to robisz???????? Nie jesz???????? Nie spisz ??????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpię średnio od 2-6, a pracuje wyłacznie nocą;-)))

      Usuń
  5. Przepiękne :) Wyobraziłam sobie jak te poranne warkocze pleciesz :))))
    Pozdrawiam serdecznie i wyczekuję candy :) Może tym razem się poszczęści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobie zdjęcie moich trzech główek uczesanych;-))

      Usuń
  6. są przepiękne :)))

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie jak zwykle piękne, ale czarna krateczka taka "z pazurem" :)
    Anetko, czy dostałaś mojego maila ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki był plan;-)) Cieszę sie że udało mi sie go zrealizować;-))

      Usuń
  8. Pierwsza jest idealna! Troche rockowa, trochę pin-up'owa. I te zakolanówki czarne, mrrr, boska!

    OdpowiedzUsuń
  9. ŚWIETNE wszystkie bez wyjątku, ale moje serce podbiła chrzcielna Anielica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i obdarowanym rodzicom maleńkiej sie spodoba;-)

      Usuń
  10. Piękne anioły, i jeszcze w ciuchach z takiej pracowni... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne Anielinki, jak zwykle zresztą... :) mi najbardziej wpadła w oko pierwsza i ostatnia. ;)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach jakie śliczne:) Oczarowujesz:)

    Ślę ciepłe listopadowe pozdrowienia z uśmiechem serca*
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjmuję i odsyłam gorące usciski!

      Usuń
  13. Piękne!! Nie mogę się napatrzeć wręcz!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Twoje Anioły i lale,mogę się na nie gapić bez końca...i podziwiać...i wzdychać...pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie że sprawiam Wam trochę frajdy!

      Usuń
  15. Jak dla mnie bomba :-))) ta zadziorna wyszła cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona kosztowała mnie najwięcej pracy bo jakoś wersje niegrzeczne nie wychodziły mi wcześniej;-))

      Usuń
  16. Przepiękne, kiedyś sie na pewno skuszę. Tylko musi urodzić sie dziewczynka w naszej rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla całkiem dużych dziewczynek też szyję;-))

      Usuń
  17. jejciu slicziaste :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznę latac od Waszych słodkości'-)))

      Usuń
  18. Cudowna każda jedna bez wyjątku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. chylę czoła przed Twoimi aniołami, podziwiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie te z warkoczami i sweterkami jak ta ostatnia cudeńka,a Ola to pierwsza króluje u mnie nadal a i bez ust lepsiejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Doba u Ciebie trwa zdecydowanie dłużej, to pewne:)
    Warkocze są świetne i jak nic zrobię takie mojej Emilce:) W ogóle podziwiam czesanie 3 głów, mi z jedną czasami się 10 minut schodzi, choć generalnie jeden warkocz albo francuz i biegniemy dalej;)

    No cóż, lale Twoje wymarzone, pewnie nie nastąpi taki czas, że zamówień nie będzie, ale może doba Ci się jeszcze bardziej wydłuży;) i namówię Cię kiedyś na małą wymiankę;)

    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wymianka z Toba to moje małe marzenie;-)))

      Usuń
    2. Moje wielkie:)) Ucieszylaś mnie:) Więc myśl o wzorach a ja chętnie zrealizuję Twoje pomysły. Możesz już teraz wrzucić mi na maila co byś chciała, a ustalimy jakiś (myślę że poświąteczny) termin.

      Usuń
  22. Piękne !!! Naprawdę śliczne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. U lala...ale produkcja...kurcze...co jedna to fajniejsza...:))))

    OdpowiedzUsuń
  24. C U D N E !!!!
    Zachwycać się będę bez końca ...
    Pozdrawiam cieplutko i udanego weekendu życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow, jakie seksowne skórzane kozaczki!
    Wysyp aniołków się zrobił, ale dla mnie to super, bo uwielbiam Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ale cuda! najbardziej podoba mi się chrzcielna:) ale wszystkie mi się strasznie podobają!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak zawsze wszystkie są cudne:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Prześliczne te Twoje anioły! Wybór był dość trudny, ale najpiękniejsza jest ta ostatnia anielica z lokami *_* Cudowna! Mam pytanie: Z czego Ty robisz włosy? :D Chciałabym również spróbować swoich sił w szyciu, ale nie mam maszyny. Uszyłam jednego króliczka tildowego ręcznie, więc nie jest zbyt piękny i chyba nawet nie przypomina tildowego, bo jest za gruby O_o Zamierzam dopiero jakąś zakupić, ale najpierw wolę wszystkiego się dowiedzieć o takich aniołkach :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystkie świetne, ale ta ostatnia najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow!!Wszystkie cudne!!Nie mogę się zdecydować, która podoba mi się najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Każda wyjątkowa,każda piękna:)pracowite te Twoje rączki:))

    OdpowiedzUsuń
  32. I jak tu przejść obojętnie?! Wszystkie są tak piękne, że trudno się nie zakochać!

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne Anioły jestem oczarowana i serdecznie zapraszam do siebie http://martynkowo2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziewczyny jesteś najkochańsze na swiecie, a wasze komentarze mnie uskrzydlają. Dziękuję Wam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo ja już mówiłam, że Ty jesteś Aniołem, więc te skrzydła to tylko kwestia czasu, aż wyrosną ;)

      Usuń
  35. to ja się anonimowo wpiszę, a Autorka dzieł pozna bez pudła..., że od piątku właścicielką (tymczasową niestety) dzieł zebranych (w pudle niemałym) jestem ja!:) ha!

    są DOSKONAŁE - w każdym calu - urodziwe, fotogeniczne, dopracowane do bólu... aż śladów krwi, łez i potu na Dziełach szukałam, bo wyobraźnia mi milion horrorów szwalniczych podpowiadała:) NIC... tylko serce i precyzja!

    Czytelniczki i Podglądaczki - kupiłam już w sieci sporo dzieł małych i dużych z pewnością z ogromnym zapałem robionych... ale ŻADNE nie umywało się do tych Aniołów!

    Foggia - angina odpuszcza, więc pozwól, że Cię wirtualnie wycmokam i wychwalę choć tak pod niebiosa:)

    Pozdrawiam serdecznie
    Anita


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to sobie wydrukuję i na ścianie powieszę Anitko!!! Ściskam

      Usuń
  36. Jakie piękności, oczu oderwać nie można, rockowa jest niesamowita, ale moje serce zdecydowanie skradła panna w kraciastej sukience, wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  37. Aniołki przepiękne - czy można u Ciebie takie kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaprasyam na maila .
      Pozdrawiam Aneta

      Usuń
  38. Twoje laluchy za serducho chwytają ! Cudeńka tworzysz !!!
    wszystkie piękne, wszystkie zachwycają !
    cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam serdecznie Aneta ;-)))