czwartek, 2 maja 2013

A ja dalej bawię się lalkami;-)

W zasadzie post miał być w poważniejszym tonie, ale mózg mi odmawia posłuszeństwa, jednak organizm  dopomina się o sen;-)

W domu przyjeło sie stwierdzenie, ze Anetka bawi się lalkami, i jak ktoś dzwoni albo przychodzi i pyta o mnie to M. odpowiada , ze żonka zajęta o bawi sie lalkami;-)  Tak więc dziś ciąg dalszy moich igraszek.
Moje lale stojące przeszły niejaką ewolucję , od egzemplarzy, które cieszyły tylko oczy do takich przyjaciółek dziewczynek. Ostatnio coraz częściej dostaję zapytania o dodatkową garderobę itp. To motywuje i rodzi pomysły;-)
Ktoś mnie zapytał ostatnio co jest najtrudniejsze w mojej pracy, odpowiadam szczerze jak na spowiedzi, dobór kolorów... z tej prostej przyczyny w mojej pracowni jest ciągle bałagan, szmatki lataja po stołach, dzianiny kłebią się w drugim końcu a ja dobieram bez końca....Zajmuje sie tym prawie zawsze w okolicach drzemki Bartka, mam jeszcze naturalne światło i mogę w spokoju pomyśleć. Jak już mam zestaw tkanin i dodatków to już z górki;-)
Już nie gadam tylko wklejam zdjęcia, dziś Lenka.. jedna lala z cechami prawdziwej kobiety, koniecznie musiała mieć dodatkową garderobę;-))






Idę myć okna bo same mimo, że pięknie ich proszę nie chcą się umyć...
 Buziaki  dziękuję za Wasze ciepłe słowa...





57 komentarzy:

  1. jejku zakochalam sie ;))))cudna lala;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna, a garderoba do pozazdroszczenia :)Płaszcz to sama bym z chęcią nosiła. I gumiaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś moim lalkowym guru. Zawsze jak oglądam Twoje prace szczęka opada mi z wrażenia. Przepiękne to za mało powiedziane.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Modnisia:)I dopieszczona w każdym calu!
    Ja też mam zawsze problem z dobieraniem kolorów.Chociaż ostatnio u mnie króluje róż.To chyba przez to ,że w domu mam samych chłopców.Pozdrawiam i podziwiam:))

    OdpowiedzUsuń
  5. jest niesamowita! i jaka strojnisia:P płaszczyk jest boski:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka rewelacyjna, dostać taką lalę to musi być dla dziewczynki jak znaleźć się w niebie :)) Super, że można ją przebierać, ubranka tworzą bardzo ciekawe zestawy. Nic, tylko zazdrościć talentu :)).

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka piękna! Taką garderobę to i ja bym chciała miec :D hihihi

    OdpowiedzUsuń
  8. alez one piekne rozumiem ze juz wszystkie mają nowych wlascicieli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lenka, jak wszystkie Twoje prace, wzbudza zachwyt i podziw dla Twojego talentu!

    OdpowiedzUsuń
  10. takimi lalami to i ja bym się pobawiła :)))

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała...ja ma w planach lalkę dla Wiki z ubrankami ale właśnie z tymi ubrankami to u mnie może być nie lada problem...Twoje są mistrzowskie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudna Lenka w cudnych ubrankach :) Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna Lenka, uwielbiam Twoje lale. Są wspaniałe i tak perfekcyjnie wykonane. Natomiast pomysł z dodatkową garderobą to strzał w dziesiątkę. Dziewczynki przecież uwielbiają stroić swoje lale i je bez końca przebierać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cuudna i do tego Pieknie ubrana :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne laluszki i jakie mają cudowne ubranka.
    bardzo słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczne laleczki i jakie mają cudowne ubranka. bardzo słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lenka jest czarodziejska, czy jest dla kogoś czy można ją porwać?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ubranka są genialne a buty... szczęka opada.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lenka jest przepiękna :) Imienniczka mojej córci :) W sierpniu kończy 2 latka, może taką u Ciebie zamówię na jej urodzinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. <3
    cudna to prawda szczęka opada!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest cudowna. Szkoda, że padam na nos po dniu odrabiania zaległości ogrodowych i nic chyba mądrzejszego nie napiszę. Ale Lenka mnie powaliła z nóg...I ta garderoba...

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne ubranka, czy butki też sama robisz?

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczna lalka. Pięknie uszyta, cudne kolory, tylko dlaczego nie ma buzi?

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładniutkie te Twoje lale i te pastelowe ubranka, super wszystko dobrane :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Zaglądam często do T.Conne i jej lalek i myślałam że u nas nikt raczej ich nie robi, a tu taka miła niespodzianka :o) Ja zaczęłam szyć jedną taką lalkę ale aktualnie znajduje się ona w pudełku z rzeczami " do dokończenia" i czeka na lepsze dni :o))) bo to praca nieziemsko trudna te laleczkowe bibeloty.

    Zostaję u ciebie na dłużej i będę zaglądała

    Pozdrawiam
    Ania

    i zapraszam do siebie :o) też

    OdpowiedzUsuń
  26. nieprawdopodobne że można uszyć takie lale.... podziwiam Cię od dawna i długo jeszcze będę ... :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Prawdziwa z Ciebie perfekcjonistka! Świetna lala a ubranka to szczyt marzeń każdej dziewczynki! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No no jak tak dalej pójdzie to niedługo do zestawy będziesz musiała szafkę dodawać :-).

    OdpowiedzUsuń
  29. Taka cudna,że sama bym się nią pobawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękna lala z pięknymi ubrankami!
    I ma na imię jak moja córcia:)
    Pozdrawiam gorąco:))

    OdpowiedzUsuń
  31. Za każdym razem gdy widzę u siebie na podglądzie, że u Ciebie coś nowego, natychmiast przybiegam. I powiem szczerze - za każdym razem zachwycam się niemożebnie:-) Nie wiem, także szczerze mówiąc, jakie nowe słowa znaleźć żeby opisać mój zachwyt, a przede wszystkim piękno i przytulność Twoich lal, aniołów, i sowizdrzalstwo zajęcy:-) A dzisiaj jeszcze ta garderoba ... Gdy byłam mała, a i dziś pewnie też takie rzeczy istnieją, w kioskach RUCHu można było kupić taką duuużą planszę kartonową z nadrukiem dziewczynki i ubrankami. Do wycięcia. Ubranka miały takie wypustki do zagięcia i "ubrania" lalki. To był wtedy mój przedmiot pożądania, a potem przedniej zabawy. Bawiłam się też szyjąc ubranka lalkom. Gdybym wtedy, a i teraz, miała taką Twoją Lenkę, Zosię, itd. na pewno nie miałabym czasu na nic innego:-) To poezja w czystej postaci:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. przepiękna lala a ta jej garderoba super...

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudowna lala,a jakie ma cudowne ubranka :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Trochę mnie nie było a tu takie cuda i te tulipany turkusowe !!!wow

    OdpowiedzUsuń
  35. Oj, baw się, baw lalkami, bo cudowności z tej "zabawy" wychodzą :)
    Lenka jest zachwycająca i jej garderoba tak samo śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudne lale!! Majstersztyk w 200%!! I ta dopracowana garderoba... Piękne! Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Są piękne :) Nie przepadam za lalkami tildy ale te akurat są inne, i na pewno przepiękne. Taką lalę z chęcią bym ugościła w swoim domu :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zawsze jak do Ciebie zaglądam to czuję się jak mała dziewczynka :) bajkowo, cudnie :) A te kaloszki jakie cudne, ja też takie chcę ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  39. Jejku, ależ ona cudna! A te ubranka... brak mi słów.
    Stwierdzenie "Anetka bawi się lalkami" brzmi bardzo sympatycznie i wywołuje uśmiech na twarzy.
    Pochwalam takie zabawy, bo ileż cudnych lal się z nich rodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niesamowita jesteś! Stale podziwiam i się zachwycam :))) Płaszczyk mistrzowski! I jeszcze spódniczka - cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Boze jak mi sie podoba, jak idealnie, jak perfekcyjnie...może mnie kiedys też tak bedzie wychodzic..http://klubtilda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Rewelacja lale ! Butki i płaszczyki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  43. aLE kaloszki i ubiór, jej :))

    OdpowiedzUsuń
  44. O Boże, chyba się zakochałam!!

    OdpowiedzUsuń

  45. Ja już dawno jestem zakochana w tych cudach!!!
    zapraszam po wyróżnienie i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja kiedyś zawału dostanę!! same cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Kochana my chyba nigdy nie dorośniemy... od takich cudów zawsze mocniej bije serduszko :).
    Kłębią się materiały, podejrzewam, że tak jak u mnie serwetki wszędzie porozkładane, dopóki wybieram...:)
    Garderoba Lenki całkiem zawróciła niejednej w głowie. Piękniejszego prezentu dla córki, siostry i siebie :), nie można wymarzyć.
    Serdeczności posyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  48. Znowu się rozpływam na widok tych pięknych lal...♥Bałagan w pracowni,dobieranie kolorów...znam to i toczę walkę z bałaganem bezskutecznie.Pozdrawiam cieplutko♥

    OdpowiedzUsuń
  49. Och Lalki jak zwykle cudowne, aż żałuję że nie mam córki aby obdarować ją tak wspaniałym prezentam jak one.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Cudna lala, a ciuszki - marzenie! Aż się wierzyć nie chce, że człowiek potrafi własnoręcznie stworzyć takie maciupeńkie arcydziełka krawieckie :) A te kaloszki - odlot!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Jakie cudowne lalki :) Korci mnie żeby zacytować znajomego " jakie piękne, takie amerykańskie, jak ze sklepu" :)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam serdecznie Aneta ;-)))