środa, 12 września 2012

Poszukiwana....

Dziś dwa aniołki  dla maleńkich dziewczynek więc z dodatkami różu, ten powstał dzisiejszej nocy, zdjęcia w asyście wózeczka od Ani,

 Niedawno Halinka poprosiła o aniołka na chrzest, przygotowałam mnóstwo tiuli i koroneczek, ale jak wziełam do ręki satynę stwierdziłam , że jest piękna sama w sobie i nie potrzebuje upiększaczy..

Od Beatki przy okazji wymianki dostałam między innymi  takie dwie zawieszki, uważam że pasuje doskonale do okazji;-)))
A to już anielinka dla Danusi, 'model" podobny do już prezentowanych ale bardziej jesienny..


Ta sympatyczna czwórka poleciała do Angli, są malutkie na 27 cm, takie poręczne do kieszeni;-)))

Apropos aniołów, początkiem tego roku wyszła  domu i do tej pory nie wróciła moja osobista anielinka.... Nie wiem, czy się obraziła, czy miała mnie już kompletnie dość;-((( mam nadzieję, że to tylko urlop zdrowotny i wróci bo tęsknię...;
Opis: porcelanowa cera, burza czerwono - rudych loków, masa piegów, uwielbia biel i czerwień;-)))
Jeśli ktoś ją spotka przekażcie jej że na nią czekam;-)))

A to na deser, miły gość wpadł z mrowiskiem... dla nie znających podpowiadam , że to takie ciastka jak faworki układane w kopiec i polewane słodkim miodowym syropem, to tak w skrócie. Słodkie, bardzo, do gorzkiej kawy doskonałe .Dla mnie łasucha to było nie lada wyzwanie obejść się smakiem,  dobrze, że moja rodzinka szybko sie nim zajeła;-)))
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam jeszcze w tym tygodniu ogłoszę candy, tym razem nie anielskie!!!
Moc uścisków dla wszystkich zaglądających i bardzo dziękuję za tyle miłych komentarzy pod ostatnim postem;-)))

40 komentarzy:

  1. Są cudne! Wszystkie po kolei :):):)
    Ale to mrowisko... ja chętnie... troszeczkę..
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och już myślałam że mój tu będzie:)
    Cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mój i tak najładniejszy, dobrze,że powiedziałaś o tym guziczku , to już sobie wisi w pracowni na siatce, razem z innymi podarunkami- pasuje jakby tam od zawsze był :)
    Ciocia jak będziesz miała chwilkę czasu wolnego - pomyśl o świnkach, bo nie została mi ani jedna i już za nimi tęsknię i buczę,że dałam się namówić .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak podawałam przesylke dla Ciebie listonoszowi uświadowmiłam sobie, ze nie zrobiłam niczemu zdjęć;-))))
      Świnki powiadasz... pomyślę;-)))))

      Usuń
  4. sliczne te Twoje anielinki , eh talent masz i juz :))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  5. jedna piękniejsza od drugiej:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne ! Uwielbiam te ich sweterki i kolanówki. Cieszę się, że zawieszki się przydają. Anielica na chrzest jest piękna, bardzo subtelna i delikatna. Na mrowisko od dawna mam ochotę tylko jakoś zapału brak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wpadnij do mnie, jeszcze troszkę ostało, gdybym mogła pewnie bym spałaszowała sama;-)

      Usuń
    2. A może zorganizujesz takie na grudzień ? :)

      Usuń
  7. Wszystkie anioły są boskie!
    Podziwiam zdolne rączki :D
    Mniam! Ciacho (dobrze, że na zdjęciu) ;D

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. ALE CUDNE !!!!!!! jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniołki cudne...a te maleńkie skradły moje serce:)))Z tą satyną trfiłaś w 10:)Mam dziewczynki wniebowzieta:))))
    A mrowisko wygląda bardzo apetycznie...mmmm...

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne wszystkie!!!!
    a ta Anielinka z perełkami i sukieneczce w kropeczki najbardziej wpadła mi w oko :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anioly w getrach i sweterkach bardzo mi sie podobaja, szczególnie ta z wózeczkiem :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Fotogeniczne te anielinki niezwykle ;) Ja już z utęsknieniem czekam na swoją i zastanawiam się czy nie powinna być o nich dołączana instrukcja "Jak oddać ją w prezencie?" ;) Już czuję się przywiązana, a co będzie jak ją zobaczę na żywo? Chyba będę musiała ją często odwiedzać u Matyldy :)

    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję, za ten ekspres nieświadomie wywołany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno obie na tym skorzystacie i ty i Matylda;-)))Mam na myśli częste odwiedziny;-)
      Ekspres nie ekspres, jak mówił mój ukochany dziadzio słowo droższe od pieniędzy;-)))

      Usuń
  13. Cudne-każdy jeden:)A te maleństwa wprost urzekające:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anioły cudne... dobrze, że jeszcze nie odleciały do Ciepłych Rajów;) a co do tego deserku to musi być pyszny... smaka zrobiłaś!
    Pozdrawiam niebiesko i zapraszam do mnie na cukieraski:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne anioły! A deser pychota :) Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  16. I jak cię nie uwielbiać?takie cudowne anielinki tworzys:)A ta Twoja zguba się na pewno odnajdzie kto by chciał od Ciebie uciekać...Ciasta nie znam nie jadłam nie widziałam i nie wiem czy umiałabym odmówić? jęzor by mi do D;) uciekł hihi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozanieliłam się patrząc na Twoje Anioły:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Anielinka dla Danusi podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anioły piękne, Anielinka dla Danusi ma śliczne ubranko :) Takiego deseru jeszcze nie widziałam, ale uwielbiam faworki więc z pewnością nie umiałabym odmówić kawałeczka :)
    A może Anielinka nie wyszła z domu, tylko gdzieś się schowała i czeka, aż ją znajdziesz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie są przecudne ,ale najbardziej mi się spodobała ta pierwsza anielinka -genialna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej komódkowa szczęściaro, napisz do mnie maila z namiarami :DDD

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkie aniolki sa fantastyczne!Nie moge sie napatrzec jak pieknie i precyzyjnie sa wykonane!
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. witam,aniolki sa przesliczne,a ich ubranka po porostu powalaja...a moze by tak "pokaz mody anielej";D;D
    ja mam pytanie;twoj nick Foggia jest zwiazany byc moze z miejscem zamieszkania?ja wlasnie jestem z tego miasta...jakby cos,tu mnie znajdziesz
    http://fioridifantasia.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  24. Anielinka dotarła do mnie i już się rozgościła :) Postanowiła nawet przedstawić się na moim blogu :)
    http://szczescie-jest-jak-motyl.blogspot.com/2012/09/polecam6-anioy-mieszkaja-na-ziemi.html


    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam serdecznie Aneta ;-)))