środa, 20 lutego 2013

Anioły, anioły...

Dziś pozanudzam Was zdjęciami. Sporo ostatnio pracowałam i mało spałam ale przesilenie wiosenne tak działa, że cierpię na bezsenność. Gorzej potem w dzień, oczka na zapałkach. Wiosno przybywaj;-) Zima już mnie mocno znudziła, powiem Wam szczerze że najbardziej mnie męczy ubieranie dzieciaków do szkoły, na podwórko .... ciągłe lokalizowanie rękawiczek, ciepłych skarpet a potem suszenie wszystkiego.. .. grrrr..
Farba do włosów czeka już miesiąc na położenie, ale ciągle natchnienia brak, pod czapką i tak nie widać;-) tak wiem, marudzę , więc już wklejam zdjęcia, będzie pastelowo i wiosennie;-)
Renia moja kochana dba o to bym miała zajęcie,  obdarowuje swoich bliskich moimi aniołami przy każdej okazji. Poprosiła mnie o uszycie dwóch identycznych dla znajomych bliźniaczek. 
Piękny batyst znowu doczekał sie użycia. Jest wspaniałą tkaniną, komponuje się z większością kolorów, tylko uważaj i nie pruj bo dziury zostają;-) Wiem coś o tym!


A tutaj anielinka chrzcielna , ma jeszcze serduszko ale nie załapało się do zdjęcia bo takie smutne, Renia obiecała mu koralikowy haft;-)
Tera dumam nad czwartą anieliną... ma być "przaśna" cokolwiek to znaczy;-)



Ale to już było;-) Tak zgadza się, ale w woli przypomnienia i z inna fryzurką;-)
Parka biało - różowa dla Kasi.

I jeszcze wersja koronkowa;-)

 I troszkę młodzieżowa;-) Dla Pyśki na osiemnastkę;-)



No to na tyle;-))) Uciekam a Was ściskam mocno!!!


91 komentarzy:

  1. Wszystkie piękne, ale Anielinki bliźniaczki są po prostu cudne!! :) podziwiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrąc na nie te mi sie podobają, ale chyba najbardziej ich sukienki;-)) zaopatrzyłam sie już w większą ilość tej tkaniny i lato przybywaj!!!

      Usuń
  2. Ach te groszki , same takich *kiecek* byśmy nie założyły :)
    ale one wyglądają w nich obłędnie:0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ambitny plan na szycie dla siebie mam;-)) Moze bez falbanek ale na pewno w groszki;-)))

      Usuń
  3. Jak zwykle piekne, kazda jedna a blizniaczki urocze;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne te bliżniaczki..początkowo myślałam ze to odbicie lustrzane...trzymaj się i nie daj się Zimie...wiosna już idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ehh nie mogę już na nie patrzeć, po prostu jestem chora, że takiego nie mam! Po prostu je kocham:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham te Twoje anielice i mogłabym je oglądać bez końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff to całe szczęście, bo z każdym moim postem myślę, znowu to samo....

      Usuń
  7. o Matko jakie cudne one wszystkie !!!! I te włosy :-) i te ciuszki :-) miód!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Twojej kraftującej Pani nic nie przebije, Śni mi się po nocach!!

      Usuń
  8. Alez modne te Twoje dziewczyny :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne mi tyle:)Tyle to piękności naszyłaś i te włosy jak ja bym chciała mieć takie warkoczyska:)

    OdpowiedzUsuń
  10. no , no mi oczywiście bliźniaczki najbardziej się podobają, wiadomo dla czego:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne! I tyle po prostu powiem - piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. patrzeć ...podziwiać ...zachwycać się ..uwielbiam :) fantastyczny talent , przeurocze prace , niezwykłe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden talent, szycie po linii;-))) Pozdrawiam

      Usuń
  13. Śliczne anielice, podziwiam Twoje umiejętności do tworzenia tych cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyżej;-)) Nie mniej dziękuję i pozdrawiam ANeta

      Usuń
  14. No cuda, CUDA !!!!
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Twoje anielice, dzisiaj ta w wersji młodzieżowej bardzo mnie urzekla :D
    A na zimę i brak wiosny ja też u siebie narzekam....

    OdpowiedzUsuń
  16. Hihi
    ta przaśność mnie tak zamotała, że nie mogłam i poszukałam definicji:

    2. «prosty, surowy, naturalny»
    3. «świadczący o zacofaniu cywilizacyjnym, o kulturalnym i umysłowym ubóstwie»

    Ja bym zrobiła (wg tych definicji) taką lalę w lnie, ziemistej bawełnie, z rozpuszczonymi włosami ... albo taką mega luźną z niczym nie skojarzoną ... jakąś nimfę polną w zwiewnej, lekko układającej się sukience, taką ukochana Pana Tadeusza z wiankiem na głowie ...

    Anielica w koronkach jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhmm a ja myśłałam o takiej krasnej z rumieńcami, pasiastym fartuchu i białych skarpetkach;-))) Dziekuję;-)

      Usuń
  17. Ale wysyp pięknych Aniołków u Ciebie:)
    Pozdrawiam niebiesko:)
    PS. Zima większość z nas już męczy, ale do wiosny już całkiem blisko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie piękne jak zawsze:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj możesz mnie tak zanudzać codziennie:)Lale cudowne!!!Choć bym siedziała nad maszyną rok,pięć niedziel i dwa dni w życiu bym takiej nie uszyła:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna że poradziłabyś w krótszym czasie piękniejszym efektem, nie mniej taki komplement od ciebie to dla mnie ogromna nagroda;-)))

      Usuń
  20. bliźniaczki sa fantastyczne a razem wyglądają już w ogóle ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Piekne lale :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nawet nie wiecie kochana ile dla mnie znaczą Wasze komentarze!

      Usuń
  22. Oglądać i wzdychać! Pięknie. Te grochy szare są obłędne.

    OdpowiedzUsuń
  23. Prześliczne damy , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mogę się napatrzeć takie one wszystkie ładne. Szkoda że ja nie mam osiemnastki, ani chrztu, ani bliźniąt...:-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bliźniaczki rules!!! Te grochy na szarym tle - cudo.
    A dla rozrywki zapraszam na mój mini-konkurs: http://jocart-pracownia.blogspot.com/2013/02/co-to-jest.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkie są piękne, oczywiście kropki porywają :):):)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystkie są fantastyczne! A młodzieżowa aż kipi energią:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne anielinki :) Ubranka urocze, te szaro-groszkowe sukieneczki z różowymi sweterkami są przecudne! wspaniałe poąłczenie, no i jak zawsze perfekcyjne dopieszczenie wszystkich drobiazgów! Młodzieżówka też super! Patrzę i wzdycham... :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ach, te bliźniaczki w groszkowych sukienkach to moje faworytki. Śliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przaśna to chyba... taka... wiejska trochę... może ja na ludowo ubierzesz albo wianek na głowę??
    Wszystkie jak zawsze piękne... ale mnie ta Pysiowa (może ze względu na rajtki w kropeczki) urzekła
    Pozdrawiam cieplutko ;-)))
    Kiedyś... ehh kiedyś też będę taką miała ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki istnieje zamysł, lny nie podokończane, surowo i z kolorem!

      Usuń
  31. Bliźniaczki nie do odróżnienia! :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięknie i anielsko!!!kolorystyczne połączenie extra.

    OdpowiedzUsuń
  33. jak zwykle zachwycajace!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ta koronkowa to moja faworytka - normalnie zakochałam się ...ale to może na wiosnę ? byłoby akurat :)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Blondynki piękne, a szary batyst cudowny! U mnie cierpliwie czeka na wykorzystanie, ale napatrzeć się na niego nie mogę;) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Każda piękna, a ja dałam mojej na imię Basia.
    A gdzie można nabyć takie krzesełko dla anielinki?
    Pozdrawiam wszystkie Anielinki i Twórcę...

    OdpowiedzUsuń
  37. przecudowne wszystkie lale! I wszystkie kolory takie piękne pastelowe-uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Przecudowne wszystkie lale! i te kolory pastelowe-ach i och-uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. To ja nawet nie zauwazylam ze takie pieknosci wszyscy widzieli a ja nie :(
    Piekny subtelny wiosenny uroczy wysyp Twoich Anielic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uciekam nigdzie, więc zdąrzysz na pewno;-)

      Usuń
  40. Śliczne ! Uwielbiam ich falbaniaste sukienusie i oczywiście kolanówki i sweterki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękności tu zaprezentowałaś, bliźniaczki urocze, jak to wszystkie bliźniaczki:) I różowości lubię bardzo,bardzo. Każda ma sobie coś, można oglądać bez końca:)

    OdpowiedzUsuń
  42. same śliczności! bardzo mi się podobają !

    OdpowiedzUsuń
  43. Super, zę sie Wam podobaja;-)) Będę działać nadal w takim razie!

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam serdecznie Aneta ;-)))