poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Poświątecznie...

Jak u Was? Lepiliście świąteczne zające ? My nie bo cały dzień sypało do granic możliwości i wiało, ale jutro pewnie sie uda, bo to przecie nowa wielkanocna tradycja!
Ja dziś straciłam głos hi hi i boli mnie paskudnie gardło ale , mam nadzieję że nie oznacza to chorowania.
Od wtorku spędzałam jeszcze trochę czasu w pracowni bo chciałam przygotować upominki zajączkowe dla swoich pociech i kilku przyjezdnych;-)
Podusie z kieszonką dla moich pociech;-)



Mini torebusia  z kieszonką na misia. Pewna 3 latka była zachwycona. 
Akurat mieści bidon z piciem i kanapkę;-)






A to wersja większa dla uroczej 6-cio latki;-)



Dwa aniołeczki, wielkość 37 cm. Przeszły test dziecioodporności ;-)
A to jeszcze moje prace zamówieniowe , panna Amelia już mieszka w nowym domku!

I blond anielina (szuka domku) 

oraz panna w czekoladzie też zdążyła do domu przed świętami

Za fatalną jakość zdjęć przepraszam, wszystkie robione przy kiepskim oświetleniu! Byle do wiosny !


38 komentarzy:

  1. Piekne wszystkie Twoje prace :) Przesliczne torebeczki :) Jak i lale :) Ja dzisiaj uszylam pierwsza Tilde w zyciu i wylegiwala sie u mnie na slonku na balkonie :)Zapraszam :) dzisiaj ze wszystkimi dzielilam sie i dziele slonkiem :) Milego wieczorka Ci zycze :) I Wiosny :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas cały dzień ciemneeee chmury!

      Usuń
  2. oj ile u Ciebie się dzieje!:) Podusie przesliczne! dzieciaczki pewnie zachwycone:) torebeczki przesłodkie a anielinki to wiesz, że kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  3. misiulka urocza. ja cały dzień latam od okna do okna i robię zdjęcia dla potomnych, przecież ocieplenie klimatu mamy, to może być ostatnia zima, hi hi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszasz;-) Ja czytam e wiosna ma zaniknąc na stałe;-(((

      Usuń
  4. Jako zawodowy wykańczacz swojego głosu polecam sól emską:)Nawet nieźle smakuje i na 100% pomaga:)Wszystko cudowne, mam nadzieję, że moja paczka nie zawiedzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję jutro;-) Za paczką już nogami przebieram!!!

      Usuń
  5. Wszystko cudowne jak zwykle, a poduszki bardzo pomyslowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poduszki przecudne! Bardzo podoba mi się też pomysł misiowej torebeczki :D
    Prace jak zawsze piękne, jestem pod wrażeniem. I kiedy Ty na to wszystko czas znajdujesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne prace :D uwielbiam Twoją dbałość o szczegóły - przez co lale, misie, aniołki czy cokolwiek innego przez Ciebie stworzonego na pewno w nocy ożywa i wiedzie swoje potajemne życie :) i niektóre dzieci to wiedzą, ale starszym nie powiedzą :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Torebeczka różowa cudna :)
    Zreszta wszystko jest słodkie :)
    Wracaj do zdrowia i żeby gardelko szybko przestało boleć :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko piękne :) Dzieci pewnie szczęśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tylko mi nie chorować proszę bo z kim będę plotkować wieczorami;) Podusie wyszły super zresztą jak wszystko czego się dotkniesz:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kobietoooo czy Ty sypiasz czasami?? A może masz tam w swojej pracowni jakieś dobre duszki co kroją i zszywają??
    Z poduś to ta pierwsza - różowa, torebeczki obie... o Anielicach się nie wypowiadam bo w każdej kolejnej zakochuję się gdy tylko ją światu ukazujesz...A misio przypomina mi trochę Misia Uszatka co to dobranocki dzieciom śpiewał ;-)))
    Cieplutkie pozdrowienia zasyłam i.. zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle nie ma co dużo pisać! po prostu same cudowności!! Uwielbiam Twój blog i pękam z zazdrości ;)))) Normalnie kocham Cię dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń
  13. Poduszeczki są bardo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś Właścicielką olbrzymiego talentu i tytanem pracy. Podziwiam i pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś Właścicielką olbrzymiego talentu i tytanem pracy! Podziwiam i pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Za oknem szaro a u Ciebie wiosna:)

    OdpowiedzUsuń
  17. A u Ciebie jak zwykle cud miód :)

    U nas zima pełną parą, w sobotę połechtało słoneczko dając złudzenie że wiosna nadchodzi a w niedzielę śnieg i zawieja :(

    OdpowiedzUsuń
  18. wspaniałe prace-wszyscy na pewno zadowoleni z prezentów:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdrówka życzę! Twoje miśki coraz fajniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba ktoś po nocach nie może spać:)))Tyle wspaniałych rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja lubię oglądać te Twoje szyjątka.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zachwycające prace! Skąd czerpiesz pomysły?
    Jestem pod wrażeniem, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne te podusie na misie:) ale cała reszta cudna:) Panna Amelia mnie oczarowała:)
    Pozdrawiam niebiesko:)
    byle do wiosny radosnej!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem jak i kiedy robisz tyle ślicznych rzeczy...podziel się ze mną swoją energią,tak tyci,tyci;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedy Ty kochana to wszystko szyjesz ??:))) no cuda cuda oczu nie można oderwać :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam wszystko z Twoich rąk!! i zdrowiej ♥Anetko♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystko co tworzysz jest wyjątkowo piękne, ale na te poduszki napatrzeć się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystko dopracowane i dopieszczone w drobnych szczegółach aż miło popatrzeć :)) Ja stawiam że od razu będziemy mieć lato ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystko wyjątkowo piękne i dopracowane, widać rękę mistrzyni.

    OdpowiedzUsuń
  30. nie chcesz mnie zaadoptować???:)
    ja chce być twoja córka i odziedziczyć ten wspaniały talent, a wcześniej otrzymywać te wszystkie cuda które szyjesz! poduszki są
    ZAJE......!!!!!!!!

    http://paulapearls.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczne te Twoje prace:) bardzo lubię do Ciebie zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne torebusie,
    śliczne podusie,
    aniołeczki wspaniałe
    i anielinki doskonałe,
    a misia cudowna:)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam serdecznie Aneta ;-)))