niedziela, 21 kwietnia 2013

Różowo nam;-)

Różowa pani misiowa powstała dla wyjątkowej osoby, cała drżę czy sie jej spodoba.. o tym dowiem się jak przesyłka dotrze na miejsce, póki co kilka zdjęć...




Dotarła moja anielinka, taka własna osobista, przyszła właśnie wtedy gdy opieka aniołów jest mi bardzo potrzebna, a teraz będzie zawsze ze mną dopięta do torebki, które notabene jeszcze się szyje;-)))

Powstało jeszcze kilka rzeczy, Wiki podobna do Mili..... 


Państwo Maileg w szarościach ....

I lala, która ma bojowe zadanie, a mianowicie zastąpić lalę Barbi...  moja Natka musiała dostać identyczną i nie odstępuje jej na krok....  wielkosć 30 cm... 

na koniec wdzianko do kosza rowerowego.. z chusty góralskiej, takie było czyjeś marzenie..
Oj jak ja marzę o takim romantycznym rowerze, póki co mój wysłużony góral z fotelikiem dla Bartka musi wystarczyć, grunt że jeździ!

Idę sobie już, czeka mnie ciężki tydzień i jakby wszystkiego było mało to pralka po powrocie z serwisu jest bardziej zepsuta niż była.. uff, no to się już dość wyżaliłam i uciekam;-) Ściskam i pozdrawiam Aneta


50 komentarzy:

  1. Wiesz, że jesteś genialna w swoim szyciu zabawek. Same cukierki. Koszyk wygląda fantastycznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) Twoje lale mi nadal w głowie siedzą;-)

      Usuń
  2. Wszystko cudne...zachwycałam się zawsze i nadal się zachwycam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie !!!
    Udanego tygodnia Anetko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj piękne piękne szykątka :)))

    udanego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje bajkowe lale i misie szalenie mi sie podobaja, zawsze podziwiałam Twoje zdolne rączki które potrafia tworzyć takie cudne istoty, te kreacje jak z najmodniejszych salonów mody....
    A koszyk.....oj mnie też się marzy rower z takim koszykiem, nie byłoby osoby, która nie zwróciła by na niego uwagi (o koszyku mówie oczywiście:)Pozdrówki i mam nadzieje cały tydzień ułozy Ci sie dobrze i pralka tez wróci do rytmu pracy.....pomysleć, że nasze mamy i babki prały w rękach, nie wyobrażam sobie bez pralki.....u nas cieknie od kilku miesięcy, ale na razie brak kasy na nową, więc wiem co przezywasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba się nie naprawi... jutro musze dzwonić do serwisu i mam nadzieje ze ich nie zjem...

      Usuń
  6. Lalki piękne.Takie właśnie powinny zastąpić te wszystkie Barbi.
    A jeśli chodzi o naprawy wszelkich urządzeń to chyba tylko nazywa się to naprawą bo za każdym razem sprzęt oddany do serwisu wracał albo nie ruszony albo w jeszcze gorszym stanie. Czeka mnie naprawa komputera i już drżę co z tego wyniknie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, co z tymi serwisami..

      Usuń
  7. wspaniałe! misiu jest nieziemski i te króliczki boskie:) same cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  8. fantastyczny koszyczek, miodzio

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie prace są wspaniałe, dopracowane, dopieszczone, cudeńka same!!!!!
    Siły życzę dużo na najbliższy tydzień.
    No i pralka niech się nie wygłupia tylko niech pierze!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie zabawki, które wychodzą spod Twojej igły są fantastyczne! Tak ślicznie wykonane z dbałością o szczegóły! Podziwiam Twój talent!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko cudne. Anielinka do torebki śliczna, ale tak sobie myślę... nie mogłas sama sobie takiej uszyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo bo moje mi się nie podobają, a ta jest wyjatkowa bo od wyjatkowej osoby;-)

      Usuń
  12. Cudeńka powstają spod Twoich rąk. Widać, że wszystko jest idealnie dopracowane i w wykonanie każdej rzeczy włożyłaś wiele serca ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niech ta Anielinka ma na Ciebie oko, a ja trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. i znowu muszę komplementy prawić :) bo Misiu jest prześliczny, w ogóle jestem fanką Twoich dzieł, ale to pewnie już wiesz :)
    pomyśl o jakimś lalkowym butiku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie mogę! Jakie to wszystko śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje cudeńka Anetko, nie mogą się nie podobać! Piękne i gustowne- jak zawsze, pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny kosz, ja marzę o rowerze w bukieciki konwalii i niezapominajek :).

    OdpowiedzUsuń
  18. nieustannie w zachwycie pozostaję... :))
    udanego tygodnia dla nas wszystkich!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Misiu jest rozkosznie słodki :) Fajny pomysł z takim aniołkiem stróżem przypiętym do torebki, będzie zawsze przy Tobie, by Cię strzegł, aż zazdroszczę ;) Lale i mailegi cudowne :) A koszyk wygląda rewelacyjnie, też bym taki chciała, ale najpierw musiałabym sprawić sobie rower ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniałości, kosz uroczy, jakaś romantyczna dusza Ci się trafiła. Miś spodoba się na pewno, nie ma mocnych;) Aniołami to ja myślałam, że zasypana jesteś a tu jeszcze z zewnątrz przybywają:) Króliczki urocze jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ach ....jakie to wszystko piękne,sama nie wiem co najbardziej mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale piękności, pani misiowa bije wszystko na głowę :) Życzę dużo uśmiechu i radości!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojojoj!!! Chętnie bym wzięła parę lekcji - cuda, cudeńka tworzysz Kochana !!

    Oczu nie można oderwać :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. sliczności szyjesz :))) dobrej energii przesyłam moc :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Koszyk uroczy, małymi kroczkami i Ty będziesz jeździć z takim (a może innym) koszykiem ;)
    Ale Wiki ma rumiane policzki jak moje dzieci gdy wczoraj wróciły ze spaceru z tatą, niestety mama chora i podziwia słoneczko przez okno hihi
    Wspaniałego tygodnia i miłych przejażdżek rowerowych.
    balerinka

    OdpowiedzUsuń
  26. Pani misiowa ni ma opcji by się nie spodobała :) Koszyk pięknie wygląda z tą chustą :)

    OdpowiedzUsuń
  27. takie cudenko nie moze sie nie spodobac...
    zlosliwosc rzeczy martwych potrafi przytloczyc - trzymaj sie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Zazdroszczę pani Misiowej cudnych, modnych bucików. Szczęściara ;).

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne prace. Zazdroszczę zdolności : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow, ta Pani misiowa jest fantastyczna, taka słodka,cała w różu! Po prostu urocza! Wiki oraz zające również bardzo ładne. Brelok-anioł - poznaję to od Agi - jest śliczny!

    Pozdrawiam serdecznie
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  31. misiowa panienka cudna!!! a koszyk też świetny sama mam podobny na rowerze:-)pozdrawiam i słońca życzę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję a koszyka a bardziej rowera zazdroszczę;-)))

      Usuń
  32. Ale dużo się u Ciebie dzieje, tyle fantastycznych rzeczy, zazdroszcze Ci!!! Ja nie mam tyle wolnego czasu, aby przeznaczyc na tworczość, a pomysłów w głowie ogrom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana niestety czasem u mnie na bakier, prace nocne głównie u mnie;-))

      Usuń
  33. wspaniałe rzeczy wyprawiasz:) a ten rozowy misio - zakochalam sie ,sama bym go chciala a mam 20+:P

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam serdecznie Aneta ;-)))